Browsed by
Kategoria: Bez kategorii

Mówią w Ciechanowskiem, cz. 3

Mówią w Ciechanowskiem, cz. 3

maciek = żołądek majuntek = bogactwo, majątek mamrot = osobnik gadatliwy (mamrot baba) matcyna = należąca do matki (matcyna kiecka) między innemi = między innymi mniał, mjał – miał, posiadał trampek, mydelniczka – samochód Trabant   na ile? na wiele ? (na ile jest ta kiełbasa?) = ile kosztuje? nadział, naddział = przydział, nadanie , ziemia z nadziału = ziemia przydzielona w ramach parcelacji gruntów po wojnie naprzećko = naprzeciwko niciami = nićmi nieradny = nieporadny, nie może sobie sam…

Czytaj dalej… Czytaj dalej…

Mówią w Ciechanowskiem, cz. 2

Mówią w Ciechanowskiem, cz. 2

czy da się …np. wyszorować = czy można będzie… delicje = coś dobrego, pysznego, ale też odkąd płoński Wedel rozpoczął produkcję = ciastka biszkoptowe z galaretką polane czekoladą derła się = krzyczała dłubak = guzdrała, człowiek lubiący wolno i dokładnie wykonywać jakąś pracę do budy won = do psa, żeby wszedł do budy doczynek, doczynkować = wykonywać pracę wymagającą uwagi, wyczerpującą doliniarz = złodziej kieszonkowy dostojały się (gruszki) = dojrzały się dryg = zręczność, umiejętność, najczęściej wrodzona (dryg do tańca)…

Czytaj dalej… Czytaj dalej…

Mówią w Ciechanowskiem, cz. 1

Mówią w Ciechanowskiem, cz. 1

Bogata jest polska mowa. Urozmaicają je dodatkowo różne regionalizmy, słowa i wyrażenia spotykane tylko w danym regionie, czasami jeden wyraz zyskuje w jakimś środowisku inne znaczenie, wiele ulega modyfikacjom. Szczególnie jest to widoczne w mowie ludzi starszych, również mieszkańców ziemi ciechanowskiej. Niejednokrotnie oburzamy się na takie kaleczenie polskiej mowy, innym razem nas to śmieszy czy dziwi,  czasem nie znamy usłyszanego słowa. W odcinkach „Mówią w Ciechanowskiem”, chcę zaprezentować takie właśnie zasłyszane, czasem gdzieś przeczytane, wyrazy i zwroty obecne w mowie…

Czytaj dalej… Czytaj dalej…

O blogu

O blogu

Historią lokalną, czy szerzej – regionalną, interesowałam się od zawsze, a przynajmniej od siódmej klasy szkoły podstawowej. Stała lektura prasy lokalnej, ciechanowskich wydawnictw, a przede wszystkim praca bibliotekarki, sprzyjała poznawaniu dziejów Ciechanowa i północnego Mazowsza. Z wykształcenia jestem bibliotekoznawcą i miałam to szczęście, że tuż po studiach trafiłam do działu regionalnego Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Ciechanowie, gdzie przez niemal 40 lat zajmowałam się przede wszystkim tworzeniem bibliografii, najpierw województwa ciechanowskiego (ukazało się drukiem 6 tomów „Bibliografii województwa ciechanowskiego” za lata…

Czytaj dalej… Czytaj dalej…